Stało się to obsesją. W następnym tygodniu przybyłem wcześniej niż zwykle, na długo zanim słońce schowało się za drzewami.

Kobieta jedzie na cmentarz | Źródło: Midjourney
Gdy szedłem przez cmentarz, serce waliło mi jak szalone. Część mnie zastanawiała się, czy znajdę jeszcze jedną parę rękawiczek.
Ale zamiast tego znalazłam chłopca.
Wyglądał na 13-latka i stał przed grobem mojego ojca. Był chudy, jego ubranie było lekko zniszczone, a w małych dłoniach trzymał kolejną parę rękawiczek.

Nastolatek na cmentarzu | Źródło: Midjourney
Tym razem były fioletowe. Zamarłem.
Jeszcze mnie nie zauważył. Wpatrywał się w grób, przestępując z nogi na nogę, a jego palce zaciskały się na rękawicach, jakby miały coś oznaczać.
Zrobiłem kolejny krok, a moje buty chrzęściły na żwirze. Podniósł głowę. Jego oczy się rozszerzyły. Odwrócił się, żeby wyjść.
„Hej, czekaj!” „Krzyknąłem, przyspieszając kroku.

Kobieta apeluje na cmentarzu | Źródło: Midjourney
Zawahał się, ale mocniej zacisnął rękawice. Dostrzegłam niezdecydowanie na jego twarzy i złagodziłam swój głos. „Chcę po prostu porozmawiać. »
Chłopiec pozostał nieruchomy.
Zatrzymałem się kilka metrów dalej, nie chcąc go przestraszyć.

Chłopiec na cmentarzu | Źródło: Midjourney
„Zostawiłeś rękawiczki, prawda?” Jak masz na imię? „, zapytałem go.
Przez chwilę nie odpowiadał. Potem w końcu, cichym, niepewnym głosem, powiedział: „Lucas”.
Wziąłem głęboki oddech i spojrzałem na parę, którą trzymał. Wydały mi się dziwnie znajome – fioletowa wełna, małe szwy. Miałem ból brzucha.

Fioletowe rękawiczki dzianinowe | Źródło: Midjourney
Drżącymi rękami chwyciłem rękawice. Gdy tylko moje palce dotknęły miękkiej tkaniny, zalała mnie fala wspomnień. Nosiłam je jako dziecko, wiele lat temu.
„Należały do mnie” – wyszeptałem.
„Tak” – odpowiedział. „Twój ojciec dał mi je dwa lata temu. Tej zimy było bardzo zimno, a ja nie miałem rękawiczek. Moje ręce były zamarznięte. »

Młody chłopak rozmawiający z kobietą | Źródło: Midjourney
Z trudem przełykam ślinę. Nawet po tym wszystkim, nawet po moim odejściu, tata nadal troszczył się o innych.
Lucas kontynuował. „Potem zaczął spędzać ze mną czas. Nauczył mnie robić na drutach. Powiedział, że ważne jest, aby umieć wytwarzać rzeczy rękami. »
Powstrzymałam łzy. „Czy on cię uczył?” »

Płacząca kobieta | Źródło: Pexels
Lucas kiwa głową. ” Tak. Zacząłem szyć rękawiczki, szaliki, czapki i inne drobne rzeczy, żeby sprzedawać je sąsiadom. W ten sposób pomagam swojej rodzinie. „Spojrzał w dół, a potem znowu na mnie. „Chciałem je tu dla niego zostawić. Myślę… że może by go to uszczęśliwiło. »
Łzy napłynęły mi do oczu.
„Lucas” – powiedziałem, wycierając twarz. „Czy pozwolisz mi to kupić?” »
Zmarszczył brwi. “Po co? »

Chłopiec marszczący brwi na cmentarzu | Źródło: Midjourney
„Ponieważ” – powiedziałem. „Kiedyś były moje. I odtąd były jego. Ja po prostu… muszę je odzyskać. »
Lucas uśmiechnął się i pokręcił głową.
„Nie musisz ich kupować” – powiedział. „Są twoje. » Wcisnął mi rękawiczki w dłonie.
Przytuliłam je do piersi, a łzy spływały mi po policzkach.
„On cię kochał” – powiedział cicho Lucas. „On ci wybaczył dawno temu. Miał tylko nadzieję, że ty również mu wybaczyłaś. »

Kobieta rozmawia z chłopcem na cmentarzu | Źródło: Midjourney
Wydałam z siebie szloch.
Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.