Jej pan nie żyje, a ona teraz błąka się po ulicach, niosąc ze sobą wspomnienie…

Mieszkańcy Detroit zauważyli to: lśniący, ale wyraźnie zagubiony pies błąkający się po ulicach z niezwykłym przedmiotem. Nie była to torba ani miska, ale miękka, zniszczona zabawka, którą wszędzie ze sobą ciągnęła. Zabawka ta była ostatnim ogniwem łączącym go ze zmarłym panem.

W rezultacie zamieszania niektórzy nadali jej przydomek „Nicholas”, błędnie myśląc, że jest mężczyzną. Ale z upływem dni, tym co najbardziej poruszało ludzi nie było jej imię, ale jej puste spojrzenie, jej samotność i pluszowa zabawka, którą chroniła jak skarb.

Lokalna mobilizacja w celu jego ratowania

Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.